OD 11.02.2011 FORUM PEŁNI WYŁĄCZNIE ROLĘ ARCHIWALNĄ. NIE JEST MOŻLIWA REJESTRACJA ANI DODAWANIE WYPOWIEDZI.
kognitywistyka.net: forum Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

 Ogłoszenie 
OD 11.02.2011 FORUM PEŁNI WYŁĄCZNIE ROLĘ ARCHIWALNĄ. NIE JEST MOŻLIWA REJESTRACJA ANI DODAWANIE WYPOWIEDZI.

Poprzedni temat «» Następny temat
Konkurs "Prowizorka w mózgu" - do wygrania książki
Autor Wiadomość
Marek Kasperski


Posty: 168
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-02, 21:26   Konkurs "Prowizorka w mózgu" - do wygrania książki

Jak już wspominałem na stronie, w związku z patronatem medialnym, jaki serwis kognitywistyka.net objął nad wydaniem książki "Prowizorka w mózgu" autorstwa Gary'ego Marcusa, mamy dla Was konkurs. Do wygrania razem 5 egzemplarzy tego tytułu.

Długo się zastanawiałem co powinno być podstawą konkursu, zważywszy, że żyjemy w czasach, gdzie na prawie każde pytanie odpowiedź można wygooglować i stwierdziłem, że najlepiej będzie oprzeć konkurs o coś osobistego. Coś, na co odpowiedzi próżno szukać w Internecie. W związku z tym podstawą konkursu jest opisanie Waszych osobistych doświadczeń nt.: "Jak zaczęła się moja przygoda z kognitywistyką?".

Osoba z redakcji, po zapoznaniu się z wszystkimi Waszymi wpisami, wybierze 5 najciekawszych przypadków/najlepiej opisanych bądź takich, które staną się podstawą do dyskusji przez innych forumowiczów. Autorom tych wpisów zostaną przyznane nagrody - po jednym egzemplarzu wyżej wspomnianej książki.

A, konkurs będzie trwał przez najbliższe dwa tygodnie, do niedzieli (15 bm). 16-stego w poniedziałek zostanie ogłoszona lista zwycięzców.

Wszystko jasne? Czas, start! Powodzenia :)
 
 
Marek Kasperski


Posty: 168
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-03, 19:52   

Czyżby zadanie konkursowe było za trudne? E, chyba nie :)
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-11-04, 08:29   

Może te prace/opisy nie powinny być widoczne przed rozstrzygnięciem konkursu i wysyłane np. jako poczta ?
_________________
"...jeśli tylko potrafimy sobie coś wyobrazić, to prędzej czy później ktoś to zrobi..."
 
 
Marek Kasperski


Posty: 168
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-04, 16:28   

Jarek, a dlaczego? Fajnie jest poczytać o tym jak poszczególnych osób zaczęła się przygoda z kognitywistyką. Szkoda odbierać tej przyjemności innym.

Myślę też, że tego rodzaju opisy miałyby sporą wartość również edukacyjną - mogłyby natchnąć grono osób potencjalnie zainteresowanych, by np. obrać kognitywistykę jako kierunek studiowania.

Mam nadzieję, że mimo lichego rozpoczęcia konkursu, za chwilę wpisów zacznie przybywać. A przypominam, że do wygrania jest 5 gezemplarzy świeżo wydanej książki. Dodam - ze wstępem autorstwa Krzysztofa Ohme.
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-11-04, 18:39   

Rzeczywiście, przecież nie chodzi tu jakąś rywalizację.

Niebawem znajdę trochę wolnego czasu i też coś napiszę.
Przyznam, że mam chrapkę na książkę. ;;))
_________________
"...jeśli tylko potrafimy sobie coś wyobrazić, to prędzej czy później ktoś to zrobi..."
 
 
Piotr Cękiel


Posty: 172
Skąd: Puławy, Leźnica Wielka, Łódź
Wysłany: 2009-11-05, 10:16   

Książka ciekawa i zupełnie inna niż wszystkie wychwalające pod niebo ludzki umysł.

Nawet dość bliska moim poglądom. Ja nie uważam człowieka za geniusza. Nawet uważam, ze Neandertalczyk mógł być od naszych przodków inteligentniejszy, a przynajmniej był równorzędnym "partnerem".

Polecam tę książkę.
_________________
W to co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże chciałbyś dowodami obalić!
Ostatnio zmieniony przez Piotr Cękiel 2009-11-05, 10:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mateusz Drost


Posty: 40
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2009-11-07, 19:20   

Orientuje się ktoś może ile osób zamierza brać udział w konkursie? Bo osobiście obserwowałem kiedyś konkurs po którym żałowałem, że nie wziąłem udziału, ponieważ nikt w nim nie brał udziału ;;)) Wystarczyło, że bym wysłał byle co i bym miał wycieczkę ::DD
 
 
Marek Kasperski


Posty: 168
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-08, 13:59   

Konkurs już trwa :)

Rozumiem, że została obrana taktyka 'na ostatnią chwilę" by budować napięcie ;)
Ostatnio zmieniony przez Marek Kasperski 2009-11-08, 14:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-11-08, 14:28   

Mateusz Drost napisał/a:
Wystarczyło, że bym wysłał byle co i bym miał wycieczkę ::DD

Jeszcze może być taki werdykt: Z powodu żenująco niskiego poziomu, nagrody nie zostały przyznane ::))

Mamy jeszcze cały tydzień.
_________________
"...jeśli tylko potrafimy sobie coś wyobrazić, to prędzej czy później ktoś to zrobi..."
 
 
Marek Kasperski


Posty: 168
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-08, 17:24   

Na cóż, to by była wieka szkoda. Przede wszystkim dla Was - Forumowiczów.

Po pierwsze, ominęłyby Was fajne nagrody w tym konkursie. Po drugie, planowałem rozmowy w związku z wydaniem kolejnych tytułów, jak np, Gazzanigi podręcznika z neuroscience, który w kolejnych konkursach moglibyście wygrać.

A tak, to wydawnictwom pewnie nie będzie się kwapiło.
 
 
Jacek Mańko

Posty: 11
Skąd: Czudec
Wysłany: 2009-11-08, 21:30   

ależ spokojnie, osobiscie deklaruje się coś napisać, tylko własnie tak pod koniec tygodnia, przy czym uważam temat za choć bardzo interesujacy, to lekko niedoprecyzowany bo przeciez można odpowiedzieć ze np przygoda kowalskiego z kognitywistyką zaczeła się w momencie gdy ten sie o niej dowiedział i/lub postanowił studiować itp i... na tym zakończyć. tzn., nie wiem dokładnie kiedy kończy się (jeśli w ogóle) ów początek przygody z kognitywistyką?
chcialbym rownież zapytać jaki stopien owych "osobistych doswiadczen" Państwa interesuje, rozumiem iż nie jest Państwa celem takie niejako metaforyczne położenie nas na kozetce, abyśmy snuli głębokie opowieści, jednakże, cóż, wyraz "osobisty" jest cokolwiek niejednoznaczny.
pozdrawiam :)
 
 
Marek Kasperski


Posty: 168
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-08, 21:56   

Ależ ja jestem spokojny :) Wiem, że użytkownicy forum kognitywistyka.net są najlepsi na świecie i tym razem też to udowodnią :)
 
 
natalia wileńska

Posty: 3
Skąd: aktualnie poznan
Wysłany: 2009-11-14, 15:02   

witam serdecznie.
konkurs jest podstepem, ktory zmusił mnie do zarejestrowania sie na forum. zatem oto jestem.
wyglada na to, ze moja historyjka bedzie pierwsza z cyklu, ale trudno. wyszla troszke dluga, wiec z gory gratuluje wszystkim, ktorzy dotrwaja do konca ;)
 
 
natalia wileńska

Posty: 3
Skąd: aktualnie poznan
Wysłany: 2009-11-14, 15:03   

Moja przygoda z kognitywistyką zaczęła się 3 lata temu, a jej początek zawdzięczam czasopismu ‘Charaktery’. Nota bene, moja przygoda z ‘Charakterami’ zaczęła się w tym samym momencie.
Liczyłam wtedy 18 wiosen i byłam w klasie maturalnej. Już od dłuższego czasu miałam wybrany kierunek studiów (reżyseria) więc nie trafiłam na nazwę ‘kognitywistyka’ gorączkowo przerzucając kartki informatora maturalnego czy strony internetowe wyższych uczelni, co pewnie zdarzyło się dużej liczbie studentów kognitywistyki.
Był początek listopada. Szłam do szkoły z typowo jesiennym optymizmem i mijałam salonik prasowy, gdy moją uwagę przykuła okładka jednego z pism na wystawie. Oczywiście weszłam do środka, aby je przejrzeć. Nie miałam wcześniej okazji zetknąć się z ‘Charakterami’ i ich ilustracje zrobiły na mnie w tamtej chwili ogromne wrażenie. Poza tym, treść także wydawała się obiecująca, toteż egzemplarz nabyłam.
Gdy już w domu kartkowałam świeżo odkryte ‘Charaktery’, natrafiłam na notkę o konkursie organizowanym przez pismo i niektóre polskie uczelnie. Można było wygrać indeks na psychologię i kierunki pochodne. W listopadowym numerze zamieszczone były tematy prac Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu z podziałem na dwa kierunki: psychologia i kognitywistyka. Oczywiście nastąpiła reakcja charakterystyczna: ‘A co to jest kognitywistyka?’ W tym momencie byłam już stracona dla świata.
Później miałam 3-tygodniowy maraton czytania wszystkiego co udało mi się znaleźć, a było związane z tematem. Przejrzałam wtedy nieokreśloną ilość stron internetowych (z kognitywistyka.net i ZLiK UAM-u na czele;) i zawaliłam się masą artykułów. Wchłanianie nowo-odkrytej wiedzy zaabsorbowało mnie całkowicie. Co prawda próbna matura troszeczkę na tym ucierpiała, ale na początku grudnia miałam już gotową pracę na konkurs o indeks. Rozważania na temat ‘Czy zwierzęta mają umysł, czy tylko mózg?’ zostały wysłane do ‘Charakterów’.
Nie miałam wielkich nadziei na odzew. Była to pierwsza próbka mojej świeżo zdobytej wiedzy. Jednak jakiś czas później dostałam zaproszenie (jako 1 z 5 laureatów) na rozmowę do Wydziału Nauk Społecznych, w ramach którego UAM prowadzi ten kierunek. Po kilku miesiącach otrzymywałam gratulacje od Kierownika Studiów z Kognitywistyki - dra Mariusza Urbańskiego już jako świeżo upieczona studentka. Najwidoczniej szkoła filmowa nie była mi pisana.
Niestety, z powodów osobistych nie mogłam rozpocząć studiów od razu. Czekały mnie jeszcze 2 lata przerwy, kiedy poszerzałam swą kogni-wiedzę na własną rękę. Jednak od miesiąca jestem już radosną studentką pierwszego roku kognitywistyki.
Reżyseria nadal mnie fascynuje, ale wszystko czym się zajmuję aktualnie zostało trwale zainfekowane przez wiedzę o procesach poznawczych. Kognitywistyka niesamowicie poszerza horyzonty i mam nadzieję, że mój, 3-letni w tej chwili, związek z nią będzie w przyszłości co najmniej tak samo owocny i satysfakcjonujący jak do tej pory.
 
 
natalia wileńska

Posty: 3
Skąd: aktualnie poznan
Wysłany: 2009-11-14, 15:04   

to tak mniej wiecej.
pozdrawiam ::))
 
 
pawlowski.maciej

Posty: 2
Skąd: Sławno
Wysłany: 2009-11-14, 15:54   

Witam Was, kognitywistyczna braci!
Jako że odzywam się po raz pierwszy, to grzecznie się przedstawię- Maciek, pierwszy rok kognitywistyki w Poznaniu. Chcecie przeczytać moją historię? Proszę uprzejmie :)

Na kognitywistykę zdecydowałem się trochę przez przypadek- niewiele kształcących w tym kierunku uczelni w Polsce, niewielu studentów, więc i konkurencja mniejsza, rynek pracy czeka z otwartymi ramionami, a zagranica będzie o polskich studentów kognitywistyki walczyć... Bo liczy się prestiż, zdziwione twarze znajomych powtarzających: „kogni... co?!”...
To wszystko prawda. Być może, ale nie moja. To pewnie motywy wielu moich starszych i młodszych kolegów i nie ma w tym nic złego, lecz ja zaplanowałem to nieco inaczej.
Studiuję na drugim roku fizjoterapii na Uniwersytecie Medycznym- kierunek wybrany z pasji, ten wymarzony i upragniony. Jednak z dziesiątek różnych zajęć, z setek przeróżnych przypadków chorób i uszkodzeń, jakie spotykałem w szpitalach przez cały ostatni rok, spośród ludzi z endoprotezami, po udarach, spośród dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym, autyzmem, z tysięcy różnych tematów, przeczytanych artykułów szybko wysublimowałem to, co najsilniej przykuło gwoździami emocjonalnego zaangażowania i oddania moje myśli i ociekające odrobinę naiwnym entuzjazmem serce. Chciałem pójść w kierunku najciekawszego, wciąż najbardziej enigmatycznego działu medycyny, w którym tak wiele jest jeszcze do odkrycia i okiełznania- w kierunku neurologii i rehabilitacji neurologicznej. Chciałem i chcę nadal, jednak konfrontując marzenia z rzeczywistością postanowiłem podnieść poprzeczkę o kolejne kilka centymetrów. Wiem, że rozpoczynając swoją zawodową pracę z pacjentami muszę być nie tylko pewny siebie i mieć jasno określone cele, muszę być przygotowany do tego w sposób możliwie najlepszy, najbardziej profesjonalny, rzetelny i odpowiedzialny. Wtedy przyjaciółka pochwaliła się świeżo rozpoczętymi studiami na kognitywistyce. A gdzie indziej miałbym szukać najgłębszych źródeł wiedzy o pracy mózgu, procesach poznawczych, skrytych gdzieś w głębi emocjach, psychicznych blokadach?
Może uśmiechacie się czytając ten wywód chcącego zbawiać świat i ratować ludzkość, rozentuzjazmowanego dwudziestolatka, może rzeczywistość zweryfikuje moje marzenia i zawodowo nigdy nie uda mi się wykorzystać z trudem zdobywanej przez tyle lat wiedzy. Może... Ale marzeń nie spełniają tylko ci, którzy nigdy nie próbują, nie ryzykują i nie walczą. Mocno wierzę, że ukończenie kognitywistyki otworzy mi wiele drzwi do bycia najskuteczniejszym gościem-zbawicielem chorobliwie zamkniętego świata dziecięcych umysłów. I wiem, że mali pacjenci jeszcze silniej wierzą we mnie i na mnie właśnie czekają.
A jakie jest Wasze zdanie? Jak dużo kognitywista może zrobić dla innych?
Ostatnio zmieniony przez pawlowski.maciej 2009-11-14, 16:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jacek Mańko

Posty: 11
Skąd: Czudec
Wysłany: 2009-11-14, 21:09   

pozwolę sobie na małe dookreślenie, mianowicie, na potrzeby własne, utożsamiłem poniekąd pytanie konkursowe z pytaniem jak to się stalo ze studiuję kogni, bo uznałem że w moim przynajmniej przypadku, niewiele się od siebie różnią. Poprzednie historie również są utrzymane w podobnej konwencji, wiec chyba mniej wiecej o to redakcji chodzilo ::))
Tym niemniej, zachęcam do lektury, mimo że wyszło koszmarnie długo ::))


Otóż moja przygoda z kognitywistyką, jak wiele rzeczy na tym świecie, zaczęła się trochę przez przypadek. Rzecz miała miejsce bodaj dwa i pół roku temu, co w porównaniu z innymi użytkownikami forum, szczególnie tymi starszymi, jest „osiągnięciem”, można by rzec, średnim, jednakże, jak Państwo zaraz przeczytają, dla mnie owym czasie zdążyło się w tej materii całkiem sporo wydarzyć. A był to zwykły, majowy dzień, akurat surfowałem sobie w sieci, uściślając, czytałem, z racji filozoficznych zamiłowań, jakieś artykuły na Wikipedii. Nie pamiętam już, co prawda, czego dokładnie one dotyczyły, ale z racji tego, iż moje zainteresowania oscylują raczej wokół zagadnień związanych z człowiekiem, sądzę, że mogły owe teksty mniej więcej o tym traktować. Pamięć może mnie już w takich szczegółach zawodzić, ale jestem prawie pewien, iż przeczytawszy jeden z nich, zobaczyłem w zakładce „Zobacz też” hasło „kognitywistyka”. Jako że lubiłem poznawać takie nowe i intrygująco brzmiące terminy naukowe, toteż kierowany zdrową ciekawością szybko kliknąłem w ten odnośnik. Oczom mym ukazał się…raczej średni artykuł, co by tu dużo nie mówić, jednakże już jego pierwsze zdania tłumaczące pobieżnie, czym zajmuje się kognitywistyka, jakie są jej dyscypliny składowe i ogólnie, jaki ma charakter jako multidyscyplinarna nauka, były bodaj jednymi z ważniejszych, przynajmniej w nauce, jakie do tej pory przeczytałem. Ponadto, koniecznym do nadmienienia jest, iż w tym artykule znajdował się również link do tegoż wortalu, w który to oczywiście kliknąłem i tak był właśnie początek moich częstszych wizyt tutaj. A podczas tych pierwszych czytałem artykuły wyjaśniające dokładniej czym i jaka jest kognitywistyka (czego próżno było szukać na Wiki) oraz dowiedziałem się, gdzie i jak można ją w Polsce studiować. Akurat byłem podówczas w ogólniaku i nie za bardzo wiedziałem co studiować, także wyłaniającą się wtedy wizję traktowałem jako bardzo atrakcyjną i pociągającą. Jednakże liceum musiało się kiedyś skończyć, zniknęła początkowa fascynacja, a nadszedł czas głębszej i krytycznej refleksji nad dalszą ścieżką naukową. Pojawiły się wątpliwości, skąd u humanisty takie nagłe zainteresowanie m.in. biologią i informatyką, jakie są perspektywy na rynku pracy oraz, że treści kognitywistyczne są przecież nauczane na wielu pewniejszych i sprawdzonych kierunkach. Mimo wszystko, w dalszym ciągu intuicyjnie nie chciałem studiować nic innego jak tylko kogni, przy czym nie będąc człowiekiem kierującym się tylko intuicją, chciałem znaleźć jakieś w miarę obiektywne wytłumaczenie, dlaczego akurat kogni, a nie coś innego. W sumie nie wiem czy znalazłem, ale mam kilka spostrzeżeń, dlaczego właśnie tak. Otóż doszedłem do wniosku, że jest to taka wypadkowa, by nie powiedzieć kwintesencja, wszystkiego, co interesuje mnie w humanistyce, tj. filozofii, ze szczególnym uwzględnieniem filozofii człowieka i umysłu. Choć tego aspektu kogni jakoś się nie eksponuje, to uważam, że może nam ona udzielić bardzo precyzyjnej odpowiedzi na pytanie, jaka jest natura człowieka, czego sama filozofia nie może dokonać bez „wsparcia” ze strony chociażby neuroscience czy psychologii ewolucyjnej. A mówiąc o psychologii, to kognitywistyka obejmuje przecież jeszcze psychologię poznawczą czy rozwojową, również bardzo ciekawe działy. Oprócz tego nie omieszkam wymienić jeszcze psycholingwistyki czy językoznawstwa kognitywnego. Właśnie fakt, że język jest istotnym obszarem zainteresować kognitywistyki, znacznie przyczynił się do mojego zafascynowania tą nauką. Jeszcze zanim dowiedziałem się, co to jest psycholingwistyka, interesowałem się mocno „tradycyjną” lingwistyką, etymologią, filologią klasyczną i ogólnie językiem jako, powiedziałbym, takim niesfornym bytem. Poza tym zastanawiałem się niejednokrotnie m.in. nad tym, co w ogóle znaczą słowa, czemu, gdy chcemy coś powiedzieć, wymyślamy je akurat takie, a nie inne i czemu jest tak, że… czasem mamy problemy z konceptualizacją pewnych myśli, jak np. mam teraz oraz w końcu dlaczego powszechne w użyciu są zmetaforyzowane i bardzo abstrakcyjne koncepty, podczas gdy ich obszar znaczeniowy nie dość, że jest bardzo rozległy to wcale nie jest łatwy w zdefiniowaniu. Później dowiedziałem się o istnieniu takiego kogoś jak Steven Pinker i choć jego książki może nie są taką „twardą” nauką, to jednak uważam je za niezwykle wartościowe pozycje dla adeptów kogni, w szczególności tych zainteresowanych językiem. Rzecz jasna z czasem dochodziło coraz więcej autorów i pozycji (Chomsky, Lakoff, Langacker), ale, cóż, nie wszystko naraz.
Co do bardziej przyrodniczo-technicznych subdyscyplin kognitywistyki, to choć faktycznie, w swojej dotychczasowej edukacji nie kładłem na nie tak dużego nacisku jak na humanistykę, to zarazem uważam, że w żadnym stopniu nie przeszkadza to temu, by teraz zająć się np: neurobiologią czy informatyką trochę poważniej. Ciężko jest przecież oczekiwać, by każdy chcący studiować kogni już na starcie posiadał merytoryczne przygotowanie z wszystkich dyscyplin ją tworzących. Oczywiście mój stosunek do tychże nauk jest jak najbardziej pozytywny, wszakże ten interdyscyplinarny charakter kogni, to, że czerpie z tak wielu pozornie niemających wiele ze sobą wspólnego nauk, jest wg mnie ogromną jej zaletą, ponieważ przez to m.in. gromadzi wokół siebie ludzi, którzy nie uważają się ani za humanistów ani za ścisłowców ( osobiście jestem przeciwny takim dychotomiom), no, a przy okazji interesują się naukami kognitywnymi ::)) . Ludzie dzielą między sobą, to czym się w nauce zajmują, uprawiając swoje różne naukowe ogródki, ale przyroda nie i właśnie kognitywistyka daje tę unikalną, bardzo szeroką perspektywę, przez co tym bardziej zasługuje na moje uznanie.
Doszedłszy do takich wniosków, nie pozostało mi nic innego, jak tylko rozpocząć w końcu studia kognitywistyczne, choć oczywiście pewna doza niepewności pozostała, ale przecież, tak jak pisał wyżej kolega z roku Maciek, (wybacz, że jawnie Cię splagiatuję ::)) ) czasem trzeba powalczyć o swoje marzenia, bo wprawdzie może i drugim Pinkerem czy Chomskym pewnie nie zostanę, to jednak podkładam w kogni duże nadzieje i liczę, że z naszej „znajomości” kiedyś wyjdzie coś dobrego. ::))
Ostatnio zmieniony przez Jacek Mańko 2009-11-15, 01:46, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-11-15, 19:33   

Formalnie kognitywistyka pojawiła się na świecie przed moim urodzeniem, a w Polsce stało się to grubo po okresie wybierania kierunków mojego kształcenia.

W "dawnych" czasach, nie mając wielkiego wyboru i dostępu do informacji, interesowałem się kilkoma dziedzinami, takimi jak:
- psychologia (dlaczego ludzie myślą tak a nie inaczej),
- filozofia (wyjaśnianie natury świata i miejsca człowieka w tym świecie),
- programowanie (poczucie władzy, poprzez wydawanie poleceń maszynie, która je wykonywała bez specjalnego namawiania, a przy tym robiła za mnie użyteczną i ciężką pracę),
- elektronika cyfrowa (informatyka w wymiarze bardziej namacalnym),
- robotyka (elektronika+informatyka -> w wymiarze praktycznym (np. CNC)),
- fantastyka naukowa (ale tylko taka, która nie kolidowała z moją wiedzą fizyczną i zdrowym rozsądkiem, a pobudzała wyobraźnie i ukierunkowywała marzenia)
- i szeroko pojęte poznanie (ludzkie, zwierzęce i maszynowe).

Dopiero gdy internet dotarł pod moją strzechę, mogłem łatwiej odnajdować informacje, z ulubionych nauk i sięgać tam, gdzie nigdy nie będę fizycznie (bo za daleko i zbyt wiele miejsc, bo trudno znaleźć jedną małą odpowiedź w ogromnej bibliotece, pełnej przestarzałych pozycji).

Słowo kognitywistyka pojawiło się w moim słowniku niestety dopiero po wejściu na ten portal, przy okazji poszukiwań informacji o inteligencji ludzkiej, zwierzęcej i sztucznej, umyśle, robotyce itp. Okazało się, że było ono (słowo) tym, co wspólne w wynikach zapytań do wyszukiwarek, z powyższych dziedzin.
W dużej mierze dzięki poruszanym tu problemom, doczytywałem szczegóły w książkach i na bardziej specjalistycznych stronach. Dzięki (czasami ostrym) dyskusjom zainteresowałem się również układem nerwowym (wcześniej interesowała mnie wyłącznie wersja krzemowa).

Moim zdaniem, kognitywistyka a przynajmniej jej składowe, odegrają ważną rolę w rozwoju naszej cybernetyczno - genetycznej cywilizacji. Jeśli chce się być współtwórcą tej przyszłości, albo przynajmniej łatwiej ją rozumieć, warto się kognitywistyką interesować.
_________________
"...jeśli tylko potrafimy sobie coś wyobrazić, to prędzej czy później ktoś to zrobi..."
 
 
Marek Kasperski


Posty: 168
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-15, 20:59   

Jeszcze trzy godziny i finisz :)
 
 
Marek Kasperski


Posty: 168
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-11-16, 15:54   

Tada!

I tak oto o północy zakończył się konkurs - z mocnym finiszem - i pora ogłosić zwycięzców, co akurat do najtrudniejszych rzeczy nie należy ;)

Oczywiście na liście zwycięzców znajdują się:
natalia wileńska - rezyseria
pawlowski.maciej - fizjoterapia
Jacek Mańko
Jarek Mazurek

Gratuluję! Cztery egzemplarze książki powędrują do Was (poproszę o wysłanie adresów do przesyłki bądź na adres forumowy, bądź na adres w domenie kognitywistyka (mjkasperski(malpa)kogni...net). Piąta książka powędruje do mnie (a co).

Chwilę jeszcze poświęcę miejsca na Wasze historie.

Na tym właśnie polega przewaga (moim zdaniem) nad konkursami skupiającymi się na wiedzy, że czytając posty jak Wasze można poczuć co w kim gra. Ogólny obraz jaki mi się przynajmniej wyłania z Waszych opowieści pokazuje, że kognitywistyka w dość szczególny sposób przyciąga ludzi interesujących, w tym zainteresowanych światem jako takim.

Ciekawe jest też to, że aż 3 z 4 osób, które zechciały tu podzielić się swoimi historiami, przy okazji rozpoczęcia przygody z kognitywistyką, podjęła się studiowania tego kierunku. Wow! To musi cieszyć. Mnie osobiście, ale myślę że i całą redakcję kognitywistyka.net, przy okazji tego cieszy rola naszego serwisu jaką odgrywa na tym polu.

Każda z Waszych historii mi się podoba. Jednak szczególnie bliska jest mi opowieść Natalii, ze względu na fakt, że przed kognitywistyką (wtedy jeszcze przed filozofią), także myślałem o reżyserii i zdawaniu do szkoły telewizyjnej w Katowice-Bytków. Teraz mój kontakt z filmem to tyle, co żonie pomogę (jest m.in. kostiumografem).

Fajnie też było czytać historię Macieja, tak bardzo przesiąkniętą misją pomagania osobom ze schorzeniami neurologicznymi. Jestem pod wrażeniem, naprawdę.

W końcu Jacek, który zobaczył, że trzeba wyjść ze starej humanistyki, by zobaczyć całość. I Jarek ze swoimi fascynacjami maszynami i obliczaniem.

Bardzo fajnie! Jeszce raz dziękuję za udział w konkursie i gratuluję nagród! Nie zapomnijcie przesłać mi swoje adresy bym mógł wysłać je do Was :)
 
 
pawlowski.maciej

Posty: 2
Skąd: Sławno
Wysłany: 2009-11-16, 20:43   

Dziękuję za możliwość uzewnętrznienia siebie i miłe słowa.
Z zapartym tchem oczekuję listonosza ;)
Aha! Obiecuję być dzielnym forumowiczem i udzielać się tak często, jak to tylko możliwe. Zwłaszcza w tematach konkursowych :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Support forum phpbb by phpBB Assistant
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

CogNews.net




Patronat Medialny kognitywistyka.net

patronat medialny

patronat medialny


Dni Mózgu 4

patronat medialny


Ways to protolanguage