OD 11.02.2011 FORUM PEŁNI WYŁĄCZNIE ROLĘ ARCHIWALNĄ. NIE JEST MOŻLIWA REJESTRACJA ANI DODAWANIE WYPOWIEDZI.
kognitywistyka.net: forum Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

 Ogłoszenie 
OD 11.02.2011 FORUM PEŁNI WYŁĄCZNIE ROLĘ ARCHIWALNĄ. NIE JEST MOŻLIWA REJESTRACJA ANI DODAWANIE WYPOWIEDZI.

Poprzedni temat «» Następny temat
Własne obserwacje
Autor Wiadomość
janusz kamiński

Posty: 635
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-01-05, 06:37   Własne obserwacje

Witam

Temat "Ciekawostki" nam się rozrósł i żyje własnym życiem :) . A "Zapytaj eksperta" charakteryzuje się częstym brakiem odpowiedzi :( (skromność ekspertów?).
Proponuję zatem tutaj podawanie swoich własnych ciekawych obserwacji i ewentualnych prób znalezienia odpowiedzi. Można oczywiście starać się znaleźć odpowiedź w sieci, ale przecież po coś mamy to Forum.
I oto pierwszy przykład. Niewątpliwie wszyscy uczestnicy tego forum dużo czytają, a niektórzy (może wszyscy ;) ) czytają dużo książek. A dodatkowo wielu czyta parę książek równolegle. Czy ktoś zauważył, że zupełnie nieświadomie, po przerwaniu lektury, gdy nawet po kilku dniach wraca się do czytanej książki, to wzrok bezwiednie, ale z reguły trafnie kieruje się do miejsca, w którym przerwaliśmy ostatnią wizytę w tej konkretnej książce. Czy to może świadczyć, że w pamięci roboczej istnieje dodatkowy bufor na przechowywanie właśnie takich przerwanych operacji i działa on właśnie nieświadomie.
Może ktoś ma podobne spostrzeżenia albo potrafi wytłumaczyć ten fenomen.

Pozdrowienia
 
 
Leszek Nowaczyk
Administrator


Posty: 765
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-01-07, 12:41   

Witam,

sprawdziłem odpowiedzi w "Zapytaj eksperta". Nie jest z tym tak źle, przyznaję jednak, że niektórzy pytający (zwłaszcza zadający dużo pytań) nie doczekali się odpowiedzi na wszystkie :-)

Co do moich obserwacji "książkowych". Ponieważ "tradycyjne" książki wymagają najpierw otwierania na konkretnych stronach, żeby wzrok mógł paść na ostatnio czytany fragment, to mogę potwierdzić, że istotnie "moje ciało pamięta" gdzie, mnie więcej, książkę otworzyć, chociaż rzadko trafiam od razu na właściwą stronę. Jako informatyk z wykształcenia radzę sobie z tym problemem stosując algorytm mocno zbliżony do przeszukiwania binarnego :-)

Na marginesie, korzystając z okazji: Twój wpis pokazuje, że terminologia dotycząca pamięci jest zależna od modelu, który mamy akurat na myśli.

Janusz Kamiński napisał/a:
Czy ktoś zauważył, że zupełnie nieświadomie, po przerwaniu lektury, gdy nawet po kilku dniach wraca się do czytanej książki, to wzrok bezwiednie, ale z reguły trafnie kieruje się do miejsca, w którym przerwaliśmy ostatnią wizytę w tej konkretnej książce. Czy to może świadczyć, że w pamięci roboczej istnieje dodatkowy bufor na przechowywanie właśnie takich przerwanych operacji[...]


(wyróżnienia moje)

Według jednych modeli pamięć robocza (operacyjna etc.) jest krótkotrwała, więc nie utrzymała by informacji przez "kilka dni", a zatem Twoje sformułowanie byłoby błędne. Inne modele traktują jako pamięć roboczą tę część pamięci, z której aktualnie korzystamy, coś z niej wydobywając, w tym przypadku wszystko byłoby OK.

Pozdrawiam
 
 
Andrzej Bronowski

Posty: 31
Skąd: Polska
Wysłany: 2009-03-12, 13:25   

Witam

Chciałbym się odnieść do propozycji Janusza która dała swój wyraz w temacie "Własne obserwacje".





Janusz kamiński napisał/a
Proponuję zatem tutaj podawanie swoich własnych ciekawych obserwacji i ewentualnych prób znalezienia odpowiedzi. Można oczywiście starać się znaleźć odpowiedź w sieci, ale przecież po coś mamy to Forum.



To bardzo dobry pomysł jest jednak "mały" problem.
Oczywiście że te bardziej niwinne obserwacje czy spostrzeżenia własne czy też dotyczące wiedzy już znanej też są ważne bo podtrzymują życie na forum i nie tylko, co jednak z tymi informacjami prosto z głowy na wyższym poziomie bo o nie się tu martwię.
Myślę że jeśli ktoś będzie miał naprawdę wartościowe z punktu widzenia nauki przemyślenia,obawiam się że najpierw wykorzysta je do napisania pracy naukowej,artykułu czy ciekawej książki dopiero wtedy "te" informacje znajdą się na forum ale już nie będą miały tej świeżości, będą znaną w mniejszym bądź większym stopniu nauce koncepcją czy może nawet teorią.
Jeśli wiec chodzi o te ważne informacje które nigdy wcześniej nie ujrzały światła dziennego, ujrzą je ale nie tutaj, bo nikt nie będzie ryzykował utraty owocu własnego talentu i ciężkiej pracy, do czego może dojść kiedy ktoś przywłaszczy sobie czyjąś własność.
Druga rzecz-czy jesteśmy w stanie zweryfikować prawdziwość takiej "mocnej"informacji która pada na forum. Pewne tematy są nadal w niewielkim stopniu choć i często w prawie żadnym nie wyjaśnione do dzisiaj. Wypada się w tym miejscu zastanowić kto ją zrozumie i zauważy jej sens?A może już na forum były chociaż celne tropy z tym że nie zauważono tego bo były zbyt dziwne? niekonwencjonalne?ale czy na pewno nielogiczne?
Wiem że był tu kiedyś poruszany pewien temat w którym czuję się dobrze i tak się składa interesuję.Nie był to może temat z pierwszej półki ale na pewno był dość ważny. Pewien młody człowiek zaprezentował pewną hipotezę dotyczącą pewnego problemu według mnie absolutnie trafną. Gdy zapytał się o opinię innych forowiczów uzyskał odpowiedź że się raczej myli.Temat wygasł a on chyba sam uwierzył że dalsze kierowanie się tym tropem nie ma sensu bowiem temat nie został wyjaśniony...a szkoda bo według mnie kierunek był dobry..To był mały krok w dobrym kierunku który nawet jeśli nie doprowadziłby do zakończenia wedrówki to przynajmniej prowadziłby na początku w tą dobrą stronę która została zmieniona z prawej na lewą.

Myślę że między innymi z wyżej wymienionych powodów mało jest na forum "mocnych i świeżych informacji płynących nie z kolejnego cytowanego źródła a czyjejś głowy.

Tak czy inaczej pomysł z własnym osobistym wkładem jest szlachetny i dobry obawiam się tylko że osobiste spostrzezenia mogą sie ograniczyć do własnych niewinnych albo niewiele znaczących tropów bądź kolejnego "cytowania" -co już osobiste nie jest.
Póki co myślę że to forum pozostanie miejscem czerpania wiedzy z kolejnego cytowanego źródła i osobistych przemyśleń ale nie tych na które rzeczywiście kogoś stać a osobiste świeże mocne wiadomości nawet jeśli się pojawią powędrują najpierw gdzie indziej.No bo nawet jeśli ktoś ma coś w szufladzie to dlaczego miałby obwieścić to na tym forum? Druga sprawa czy ktoś ma naprawdę coś swojego do powiedzenia co przekraczałoby poziomem niewinne poszukiwania i cytowanie?czy ktoś z forowiczów ma taką informacyjną bombę własnej produkcji?
Ostatnio zmieniony przez Andrzej Bronowski 2009-03-12, 13:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Slawomir Wacewicz
Administrator


Posty: 1117
Skąd: Toruń
Wysłany: 2009-03-12, 13:50   

Zależy.

Trzeba mieć świadomość faktu, że prawie każda rzecz, każdy mały drobny aspekt czegoś, co nam się wydaje szalenie nowe i ciekawe ma gdzieś na świecie swojego profesora, który się tym zajmuje od 30 lat, a wraz z nim kolejne pokolenie jego doktorantów. Dlatego naukę filozofii zaczyna się od historii - nam się coś wydaje twórcze, póki nie odkryjemy, że któż by inny jak Grecy rozpracowali to ponad 2 tysiąclecia temu.

Z drugiej strony inspiracja w nauce przychodzi z każdej strony. Pewnie, że jak ktoś odkryje strukturę DNA, to nie powiesi tekstu na forum, żeby inny Forumowicz mógł dopisać "It has not escaped our notice...", wysłać do Nature i czekać na Nobla. Ale często mamy jakieś ciekawe spostrzeżenia z życia - właśnie coś takiego, jak spostrzeżenie Janusza - z którymi nie wiemy co zrobić (bo to np. nie nasza działka), a z których inni mogą skorzystać. I ja bym tu widział właśnie taką ideę tego wątku.

Pozdrawiam
_________________
http://www.home.umk.pl/~wacewicz/
Ostatnio zmieniony przez Slawomir Wacewicz 2009-03-12, 13:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-03-12, 21:17   

Też się na początku zastanawiałem dlaczego na tym (naukowym) forum nie pojawiają się informacje autorskie naukowców o właśnie prowadzonych czy zakończonych badaniach.
Andrzej Bronowski napisał/a:
...osobiste świeże mocne wiadomości nawet jeśli się pojawią powędrują najpierw gdzie indziej.

Teraz już chyba wiem. Wyniki pracy naukowców są "towarem na sprzedaż" i mało kto ma ochotę go rozdawać.
_________________
"...jeśli tylko potrafimy sobie coś wyobrazić, to prędzej czy później ktoś to zrobi..."
Ostatnio zmieniony przez Jarek Mazurek. 2009-03-12, 21:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Slawomir Wacewicz
Administrator


Posty: 1117
Skąd: Toruń
Wysłany: 2009-03-13, 03:09   

To nie tak.

Parę lat temu byłem świadkiem tego, jak na pewnej prestiżowej konferencji pani naukowiec powiedziała "niestety nie mogę ujawnić dokładnych danych" (w domyśle: by nie stracić publikacji w pewnym bardzo prestiżowym piśmie, które wymaga, by raportowane badanie nie było wcześniej publikowane/ogłaszane).

Tutaj nikt nie zamieści swoich badań, choć specjalizacja jest teraz taka, że żeby je podprowadzić, samemu trzeba by mieć któryś tam stopień wtajemniczenia w danej branży. To już nie te czasy, żeby - jak w moim przykładzie - dopisać "It has not..." i dać jako swoje.
Natomiast przyczyna niepublikowania badań na forum jest IMO inna - tak zwani hardkorowi naukowcy nie mają na to raczej czasu :)
_________________
http://www.home.umk.pl/~wacewicz/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Support forum phpbb by phpBB Assistant
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

CogNews.net




Patronat Medialny kognitywistyka.net

patronat medialny

patronat medialny


Dni Mózgu 4

patronat medialny


Ways to protolanguage