OD 11.02.2011 FORUM PEŁNI WYŁĄCZNIE ROLĘ ARCHIWALNĄ. NIE JEST MOŻLIWA REJESTRACJA ANI DODAWANIE WYPOWIEDZI.
kognitywistyka.net: forum Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

 Ogłoszenie 
OD 11.02.2011 FORUM PEŁNI WYŁĄCZNIE ROLĘ ARCHIWALNĄ. NIE JEST MOŻLIWA REJESTRACJA ANI DODAWANIE WYPOWIEDZI.

Poprzedni temat «» Następny temat
Gdzie i jak można zostać kognitywistą?
Autor Wiadomość
Jacek Podgórski


Posty: 226
Skąd: Toruń
Wysłany: 2008-12-10, 23:49   Gdzie i jak można zostać kognitywistą?

Gdzie i jak można zostać kognitywistą ?


Przez ostatnie kilka dni pojawiały się w prasie, a także na naszym wortalu informacje dotyczące finalizowania projektu kognitywistyki na UMK. Jako osoba zaangażowana w budowanie wniosku i programu wiem, że jest kilka ważnych spraw dla poruszenia których jest to bardzo dobry moment. Jest to też dobra okazja, aby wyjaśnić nieścisłości pojawiające się w doniesieniach prasowych oraz innych źródłach informacji, a również otworzyć akcję promującą studia kognitywistyczne w ośrodkach naukowych w Polsce.

Kształtowanie się kognitywistyki w Polsce jest okazją, aby z troską myśleć o jedności kognitywistyki i środowiska kognitywistycznego w naszym kraju. Ten problem jest niezwykle ważny we wszystkich wymiarach funkcjonowania polskiej cognitive science, czyli w wymiarze dydaktycznym, badawczym oraz aplikacyjnym. Obecna sytuacja związana jest z brakiem osobnych, instytucjonalnie ufundowanych ośrodków badań kognitywistycznych, tak jak ma to miejsce w wiodących centrach zagranicznych. Myślę, że jeszcze przez jakiś czas sytuacja ta nie ulegnie zmianie. Trzeba więc pamiętać, że kognitywistyka powstaje zwykle przy psychologii lub filozofii, jako projekt głównie dydaktyczny. Ten brak instytucjonalnej autonomii jest związany również z brakiem odpowiednich funduszy, które pozwoliłyby przynajmniej na okrzepnięcie badawcze takich ośrodków. To zaś wiąże się z nikłym powiązaniem z myśleniem o kognitywistyce w trybie aplikacyjnym lub też nawet traktowanie tego rodzaju związku (np. z biznesem i firmami z różnych dziedzin gospodarki) jako wikłanie czystej nauki w związki niepotrzebne, a czasami uznawane nawet za szkodliwe. Wydaje się, że jest w tym względzie bardzo wiele do zrobienia i to w zakresie prawie wszystkich dyscyplin, które składają się na kognitywistykę. To wszystko powoduje, iż w sposób szczególny powinniśmy myśleć w Polsce o jednoczeniu wysiłków kognitywistycznych. W perspektywie dydaktycznej niech będzie to wypracowanie form współpracy i wymiany studentów. Oczywiście istnieją już pewne formy stosowane. Specyfika kognitywistyki jako kierunku interdyscyplinarnego wymaga jednak wypracowania nowych form. Osadzenie kognitywistyki „przy" określonej dziedzinie, czy nawet konkretnej uczelni definiuje odmienny potencjał dydaktyczny, który powinniśmy odczytywać w trybie pozytywnym jako szanse uzupełnienia każdej poszczególnej propozycji przez inne. Jeszcze bardziej jest ów problem jedności widoczny i pożądany w perspektywie badawczej. Jeśli chcemy konkurować ze specjalistycznymi zagranicznymi ośrodkami badawczymi musimy odrobić pewne opóźnienie, które zniknie w momencie gdy dysponować będziemy w Polsce porównywalnymi funduszami na badania kognitywistyczne. Moim zdaniem droga do tej sytuacji prowadzi przez jednoczenie poszczególnych przedsięwzięć w większych grupach i projektach. Być może za jakiś czas pojawią się w wielu ośrodkach kosztowne urządzenia do prowadzenia m.in. badań naukowych (na przykład do neuroobrazowania - fMRI) . Wielu fachowców podkreśla, że tylko zjednoczenie tych ośrodków np. w konsorcjum da szanse odrobienia zapóźnienia oraz skutecznej konkurencji za czas jakiś. Podobnie sprawa się ma z perspektywą aplikacyjną, która w szczególności będzie wynikała z zakresu propozycji składanej w poszczególnych ośrodkach, ale przy współpracy może dawać rynkowi pełniejszą propozycje, a zwrotnie brać np. ciekawsze projekty do realizacji


Wydaje się naturalnym, że jest to sprawa, która powinna być przygotowana do dyskusji być może już na kolejnym zjeździe Polskiego Towarzystwa Kognitywistycznego, choć pewnie współpraca powinna mieć inne ufundowanie formalne np. w postaci ośrodków badawczych lub/i umów i porozumień pomiędzy uczelniami prowadzącymi ten kierunek studiów oraz owymi ośrodkami badawczymi. Jednak PTK jest naturalnym stowarzyszeniem skupiającym kognitywistów, którym także w sposób naturalny zależy na właściwym funkcjonowaniu kognitywistyki w tych trzech wymiarach (dydaktycznym, badawczym i aplikacyjnym).

Wydaje mi się, że naturalną odpowiedzią na tytułowe pytanie „Gdzie i jak zostać kognitywistą?” powinno być stwierdzenie: studiując w różnych ośrodkach kognitywistycznych w Polsce (i oczywiście zagranicą). Czy to jest realne ? Wydaje mi się, że tak.

Zapraszam do dyskusji na ten temat i jednocześnie mam nadzieję na poczynienie dalszych kroków, które będą zmierzały w zarysowanym tu kierunku. Sam deklaruje zaangażowanie w takie przedsięwzięcie. Oczywiście rozumiem, że wymaga ono wytężonej pracy grupy ludzi w spokoju dyskutujących poszczególne problemy nie tylko na publicznym forum internetowym.

Pozdrawiam

Tomasz Komendziński
_________________
End of philosophy of mind is near ...
Ostatnio zmieniony przez Jacek Podgórski 2008-12-11, 00:43, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Artur Pilaciński


Posty: 194
Skąd: tü
Wysłany: 2008-12-12, 17:35   

Chciałem tylko wtrącić (po raz pierwszy w tym miejscu, choć nie po raz pierwszy w ogóle), że do prowadzenia solidnej działalności badawczej (nawet na "światowym" poziomie), nie sa potrzebne "kosztowne urzadzenia". Dobrze przemyślane eksperymenty psychofizjologiczne (z użyciem komputera za kilkaset-kilka tysięcy złotych) są nieporównanie więcej warte od badziewnych badań z wykorzystaniem rezonansu.
 
 
Tomasz Komendziński

Posty: 168
Skąd: Toruń
Wysłany: 2008-12-12, 21:40   

Witam,
całkowicie się z Tobą zgadzam Arturze. Znam opinię idącą jeszcze dalej, że istniejący już w Polsce sprzęt, w tym także do obrazowania, nie jest w pełni wykorzystany (wszystkie możliwości badawcze). To wszystko jednak nie jest argumentem na to, że: 1) nie należy jednoczyć środowiska i kognitywistyki oraz 2) nie należy unowocześniać sprzętu. Wydaje się, że to kolejne argumenty za bliską współpracą.
Pozdrawiam
 
 
Mikolaj Pawlak


Posty: 130
Skąd: Poznań/Filadelfia
Wysłany: 2008-12-13, 05:24   

Artur Pilaciński napisał/a:
Chciałem tylko wtrącić (po raz pierwszy w tym miejscu, choć nie po raz pierwszy w ogóle), że do prowadzenia solidnej działalności badawczej (nawet na "światowym" poziomie), nie sa potrzebne "kosztowne urzadzenia".


Wtrace swoje 3 grosze, skoro juz mowa o "kosztownych urzadzeniach", ktorymi sie zajmuje. Kierunek prowadzonych badan zawsze wynika z interakcji miedzy badajacym oraz sprzetem dostepnym dla badajacego. W skrajnej sytuacji tym sprzetem jest wlasny mozg badajacego, ktory sam w sobie daje pewien wglad w to co sie w nim dzieje jesli go wnikliwie obserwowac. Pytanie jest tylko czy interakcja z urzadzeniami dajacymi wieksze mozliwosci wplynie pozytywnie na potencjal badawcza/uzytkownika. Trudno dowiesc zaleznosci przyczynowo skutkowej miedzy dostepnym sprzetem a profilem dzialalnosci uzytkownika. Czy dobrzy badacze dysponuja dobrym sprzetem bo sa "dobrzy" czy tez dostep jakichkolwiek badaczy do dobrego sprzetu sprawia, ze sa "dobrzy"?
Przypomina to troche dyskusje o jajku i kurze.

Z mojej perspektywy widze koniecznosc zwartych dzialan poniewaz wiem z doswiadczenia, ze prowizorka nie pozwala na zaistnienie wsrod renomowanych badaczy. Zeby nie robic prowizorki potrzebni sa wyszkoleni ludzie i dobry sprzet. W obecnych czasach latwiej jest kupic sprzet niz ludzi, bo sprzet kosztuje pieniadze, ale mozna go kupic "na pniu" a wyszkolenie ludzi zajmuje lata, co wiaze sie z kosztem i ryzykiem, ze za te pare lat nabyte umiejetnosci sie zdewaluuja w wyniku kolejnej rewolucji sprzetowej.

Kojarzy mi sie historyjka o wyzszosci wiedzy nad materia, w ktorej osrodek w polsce koniecznie chcial robic badania fMRI i potrzebowal do tego "specjalny skaner fMRI", sek w tym, ze klasyczna sekwencja BOLD byla juz wtedy dostepna na wszystkich skanerach MRI, ktore nie byly sprzetem starozytnym (sprzed 1999). Zatem brak tej podstawowej wiedzy moglby kosztowac osrodek wydanie 4-5 milionow na specjalistyczny sprzet, o ktorym osoby kupujace mialy nikle pojecie.

Z drugiej strony specjalistyczna wiedza moze prowadzic do powaznych oszczednosci, przykladowo, do analizy danych ktos chce korzystac z SPM, ktore wymaga srodowiska MATLAB. Do tego zeby zaopatrzyc pracownie komputerowa w licencje wielostanowiskowa srodowiska MATLAB, ktore kosztuje (zaleznie od kraju) jakies 40 tys zlotych trzeba powaznych funduszy. To znaczna inwestycja, na ktora nie stac kazdego, jednak mozna jej uniknac poslugujac sie i uczac oprogramowania dostepnego na licencji opensource lub freeware dla instytucji edukacyjnych. Mozna probowac to omijac, ale budowanie warsztatu na nielegalnym oprogramowaniu ma bardzo krotkie nozki i powazne konsekwencje prawne.

Zintegrowanie tego typu informacji dotyczacych tworzenia infrastruktury badawczej to zaledwie wstep do tego zeby w polsce moglo dzialac sprawne i tworcze srodowisko cognitive neuroscience. Klucz do naukowego sukcesu to kreatywnosc i dbalosc o szczegoly oraz swobodna wymiana pogladow i pomyslow badawczych. Jestem przekonany, ze spelnienie tych trzech warunkow da podstawy do stworzenia przestrzeni dla cognitive neuroscience w polsce. Bez tego bedziemy mogli sie jedynie przechwalac kto ile pieniedzy wladowal w puste laboratoria.
_________________
pozdrawiam,

Mikolaj Pawlak
Ostatnio zmieniony przez Mikolaj Pawlak 2008-12-13, 05:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Marek Goliasz

Posty: 13
Skąd: Kalisz/Poznań
Wysłany: 2008-12-16, 15:06   rozwój kognitywistyki

Wykorzystanie neuroobrazowania jest szalenie ważne dla przyszłości polskiej kognitywistyki na płaszczyźnie badawczej. Warto jednak zwrócić uwagę, że kilka firm w Polsce (mam na myśli dwie branże: usability i neuromarketing) posiada drogi sprzęt do badań ruchu gałki ocznej, reakcji elektrycznej skóry czy napięcia mięśni twarzy i jeszcze kilka innych. Na podstawie własnych doświadczeń i zasłyszanych opinii sądzę, że większość możliwości tego sprzętu nie jest wykorzystywana. Problem nie polega na tym, że badania stosowane są przeprowadzane inaczej niż podstawowe, ale na projektowaniu eksperymentów i analizie danych. Moim zdaniem rozwój kognitywistyki należy wiązać ze współpracą z biznesem. Nasza wiedza na firmowym sprzęcie. Korzyści będą obustronne.
 
 
Mikolaj Pawlak


Posty: 130
Skąd: Poznań/Filadelfia
Wysłany: 2008-12-17, 04:24   Re: rozwój kognitywistyki

Marek Goliasz napisał/a:
Na podstawie własnych doświadczeń i zasłyszanych opinii sądzę, że większość możliwości tego sprzętu nie jest wykorzystywana. Problem nie polega na tym, że badania stosowane są przeprowadzane inaczej niż podstawowe, ale na projektowaniu eksperymentów i analizie danych. Moim zdaniem rozwój kognitywistyki należy wiązać ze współpracą z biznesem. Nasza wiedza na firmowym sprzęcie. Korzyści będą obustronne.


Koncepcja jest dobra, ale z inwestorami moze byc klopot. Inwestycja w komercyjny eyetrackerto rzad 100 tys zlotych a w skaner MR 4-5 mln. Biznesplan obejmujacy eyetracker to sobie wyobrazam, ale biznesplan obejmujacy MRI to nie, szczegolnie biorac pod uwage, ze komus trzeba sprzedac uslugi z wykorzystaniem takiego skanera. Przyjmijmy, ze jedno badanie reklam kosztuje 200tys i wymaga miesiaca pracy, w takim razie przy zapewnieniu ciaglosci pracy amortyzacja sprzetu to 25 badan nie liczac kosztow uzytkowania. Pomijam tutaj celowo wartosc dodana jaka ewentualnie moga wniesc badania reklam z wykorzystaniem BOLD fMRI, bo jest to sprawa nie do konca wyjasniona.
Nie wypowiadam sie tez odnosnie wykorzystania sprzetu.

Reasumujac, zeby w PL cos sie zaczelo dziac to ktos musi zainwestowac w ciemno na zasadzie moze sie uda a moze nie. W krajach cywilizowanych sa to zazwyczaj duze uniwersytety, ktore moga wykorzystywac takie maszyny do badan poznawczych, medycznych, diagnostycznych i komercyjnych. W polsce na razie jeszcze bardziej oplaca sie inwestowac w budynki niz w laboratoria. Trudno mi powiedziec czy to sie zmieni, ale na razie pisze o tym co widze. Jestem przekonany, ze pierwszy osrodek, ktory zaryzykuje kupienie sensownej infrastruktury odniesie sukces (przynajmniej na lokalnym rynku edukacyjnym).
_________________
pozdrawiam,

Mikolaj Pawlak
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Support forum phpbb by phpBB Assistant
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

CogNews.net




Patronat Medialny kognitywistyka.net

patronat medialny

patronat medialny


Dni Mózgu 4

patronat medialny


Ways to protolanguage