OD 11.02.2011 FORUM PEŁNI WYŁĄCZNIE ROLĘ ARCHIWALNĄ. NIE JEST MOŻLIWA REJESTRACJA ANI DODAWANIE WYPOWIEDZI.
kognitywistyka.net: forum Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

 Ogłoszenie 
OD 11.02.2011 FORUM PEŁNI WYŁĄCZNIE ROLĘ ARCHIWALNĄ. NIE JEST MOŻLIWA REJESTRACJA ANI DODAWANIE WYPOWIEDZI.

Poprzedni temat «» Następny temat
Powszechna Deklaracja Praw Robotów?
Autor Wiadomość
Marek Kasperski


Posty: 168
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-22, 10:42   Powszechna Deklaracja Praw Robotów?

Wczoraj na naszej stronie głównej pojawił się nius, który raz, że jest znakiem czasów (naszych i nadchodzących), a dwa, że głębsze zastanwoienie generuje wiele pytań, nad którymi można by się tutaj zastanowić.

Cytuję:

Sir David King, główny doradca naukowy rządu Jej Królewskiej Mości, uważa, że gdy w przyszłości zostaną stworzone czujące roboty, należy dać im te same prawa co ludziom. Opinia taka została wyrażona w dokumencie przygotowanym przez firmę konsultacyjną Outsights oraz zajmującą się badaniami opinii publicznej Ipsos Mori.

Dokument dotyczy Wielkiej Brytanii w roku 2056, a jego autorzy stwierdzili, że do tego czasu roboty posiadające uczucia mogą być czymś powszechnym.

Czytamy w nim, że jeśli kiedyś rzeczywiście powstanie prawdziwa sztuczna inteligencja, trzeba będzie przyznać wyposażonym w nią urządzeniom takie prawa i obowiązki jak ludziom. Roboty miałyby więc prawa wyborcze, płaciłyby podatki i służyły w wojsku.

Jeśli przyznamy im pełnię praw, to państwa będą zobowiązane do zapewnienia im wszelkich korzyści wynikających z przynależności do społeczeństwa, a więc prawa do pracy, zamieszkania i opieki zdrowotnej dla robotów, polegającej na ich naprawie – stwierdzono w dokumencie.
 
 
Slawomir Wacewicz
Administrator


Posty: 1117
Skąd: Toruń
Wysłany: 2006-12-22, 13:36   

O tym samym z BBC News

... a przy tej okazji: wszystkim życzę wszystkiego najlepszego na Gwiazdkę :) .
_________________
http://www.home.umk.pl/~wacewicz/
 
 
Maria Borkowska


Posty: 491
Skąd: jest gdzieś lecz nie wiadomo gdzie
Wysłany: 2006-12-22, 13:53   Re: Powszechna Deklaracja Praw Robotów?

Marek Kasperski napisał/a:
Wczoraj na naszej stronie głównej pojawił się nius, który raz, że jest znakiem czasów (naszych i nadchodzących), a dwa, że głębsze zastanwoienie generuje wiele pytań, nad którymi można by się tutaj zastanowić.


rzeczywiście rodzi się tu wiele pytań. przede wszystkim: czego mogą żądać roboty? wolności, równości? czy nie jest przypadkiem tak, że przypisując maszynom ludzkie kategorie automatycznie zaczynamy sądzić, że maszyny będą mialy podobne do naszych pragnienia i dążenia? ciekawie przedstawil ten problem Lem w opowiadaniu (?) eseju (?) pt. Golem XIV

apropos "robociej" etyki: slyszalam od osoby interesującej się SI, że nad Cogiem (wiecie z pewnością kto zacz) czuwa etyk pilnujący aby rzeczonemu nie dziala się krzywda. Marku od SI- bylabym wdzięczna za weryfikację tej informacji ;)
pozdrawiam szczerze i dobrze wszystkim życzę na Święta
_________________
"Knowledge is not information, it's transformation."
 
 
Marek Kasperski


Posty: 168
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-12-28, 19:36   Re: Powszechna Deklaracja Praw Robotów?

Maria Borkowska napisał/a:
apropos "robociej" etyki: slyszalam od osoby interesującej się SI, że nad Cogiem (wiecie z pewnością kto zacz) czuwa etyk pilnujący aby rzeczonemu nie dziala się krzywda. Marku od SI- bylabym wdzięczna za weryfikację tej informacji ;)


Udało mi się wygospodarować nieco więcej czasu, więc spieszę z odpowiedzią.

W grupie osób rozwijających zarówno COG-a jak i jego głowę - czyli KISMETa - jest nie tylko etyk, ale i teolog! Pracująca w MIT Anne Foerst rozwija coś, co można by nazwać teologią robotów (szerzej - maszyn). Swoją refleksję zawarła w książce
God in the Machine: What Robots Teach Us About Humanity and God
. Co prawda większość z nas uzna - na czele ze mną - jeszcze za wcześnie na tego rodzaju rozważania, ale MIT zawsze przodowało w odważnych projektach.

Jeśli zaś chodzi o etykę robotów, to już całkiem sporo literatury naukowej jest dostępna na ten temat. Od chociażby:
Stacey L. Edgar, Morality and Machines, Second Edition: Perspectives on Computer Ethics
. Choć i tutaj raczej stałbym na pozycji, że trochę za szybko na tego rodzaju rozważania - jeśli chodzi o dzisiejszy rozwój robotyki, chociaż dynamiczny, to jeszcze nie pozwala nam stwierdzić, co za kilka lat będzie możliwe i jakie wówczas trzeba będzie podjąć kroki w ramach zbudowania standardów komunikacji człowiek-robot czy robot-robot. Na dzień dzisiejszy, choć interesujące, to traktuję to jako czyste dywagacje. Warte lektury, ale dywagacje.

Inna sprawa, to problemy natury prawnej, a nie etycznej. Tu faktycznie trzeba coś zrobić.

Ostatnio napisała do mnie osoba z prośbą o pomoc, która doktoryzuje się w ramach ustaleń prawnych w ramach oprogramowania agenckiego. Tu już od pewnego czasu jest cała rzesza problemów. Np. biorąc pod uwagę, że oprogramowanie agenckie w ramach nauczania heurystycznego jest w stanie po pewnym czasie samo podejmować pewne decyzje, jest też w stanie samo zawierać transakcje, które przecież są wiążące dla osoby, która zarządza danymi agentami. I tu jest problem, bo na dziś nie istnieją żądne przepisy prawne, które określałyby rolę oprogramowania agenckiego. Jeśli np. lada moment wjedzie w życie powszechnie podpis elektroniczny i oprogramowanie agenckie będzie się nim posługiwać przy zawieraniu umów, to w sensie prawnym kto zawarł umowę?

Dzisiaj już całkiem sporo firm wykorzystuje na świecie agentów do śledzenia giełdy i trenuje ich w roli menadżerów grających na giełdach. Lada moment możemy mieć podobną sytuację z robotami - jeśli robot miałby się opiekować starszymi ludźmi - jak chcą tego japończycy, to jeśli zostanie zrobione coś nie tak, to kto za to poniesie konsekwencje? Dzisiaj odpowiedź wydaje się oczywista - przecież nie robot; zapewne operator. Ale jest dzisiaj tylko dlatego tak oczywista i tylko dlatego taka, że mamy takie a nie inne doświadczenia z robotami. Roboty - te za 10-20 lat - w ogóle nie będą przypominały dzisiejszych (jak współczesny Mac OS X nie przypomina w ogóle DOSa) i wtedy to faktycznie będzie problem.

Inna sprawa, że faktycznie system etyczny dla robotów za kilka lat może być potrzebny chociażby z perspektywy bezpieczeństwa danych. W ramach swojej pracy w roli informatyka wiem jak ważna jest etyka pracy w tej branży. Informatycy to 5 władza - niejednokrotnie mamy dostęp do wszelkich danych zgromadzonych an firmowych komputerach - począwszy od ustawień sieci, a skończywyszy na panelu administratora w komputerach osobistych poracowników i danych, które tam zostały zgromadzone. Tu trzeba mieć nie tylko umiejętności techniczne by sobie radzić z komputerami, ale i pewien system wartości, by sobie radzić z tymi informacjami - np. by nie wykorzystywać w ten sposób zebranych informacji do innych celów, niż podtrzymywanie danej jednostki (firmy) przy informatycznym życiu. :)

Roboty jeśli miały by wkroczyć do naszych biur i naszych domów, powinny wiedzieć, że "brudów przy obcych się nie pierze", jak powiada mądre przysłowie:) I tu faktycznie widzę potrzebę prac nad odpowiednimi systemami wartości.
 
 
Maria Borkowska


Posty: 491
Skąd: jest gdzieś lecz nie wiadomo gdzie
Wysłany: 2006-12-28, 20:33   

Dziękuję za zaspokojenie mej ciekawości.
Zastanawiam się nad kwestią „prania brudów”. Program faktycznie powinien umieć nazwijmy to- dochować tajemnicy. Zabezpieczając się przed opcją „zdradzenia sekretu” zakładamy, że komp mógłby nas – kolokwialnie mówiąc- sprzedać. I teraz zasadnicza kwestia- dlaczego miałby to zrobić? Czy z powodu braku zainstalowania odpowiednich zabezpieczeń? Czy dla korzyści? Pierwsza opcja nie zakłada żadnej aktywności ze strony programu. Po prostu niewinne i bierne stworzenie dało się włamać- w siebie. Jeśli opowiemy się za drugą opcją to już pachnie mi to futurologią. Dla jakich korzyści wlasnych inteligentny program mógłby udostępnić dane? Czyli- wracając do mojego poprzedniego postu: Czego może chcieć maszyna? Czy w ogóle może czegoś chcieć?
Chyba, że wdrukujemy pożądanie jakiegoś dobra np. światła, ale to wymagałoby zainstalowania odpowiednich receptorów. (Wiem, że przykład jest prymitywny, ale chodzi mi tylko o zasygnalizowanie sprawy) Jeśli maszyna posiadalaby wolę i pragnienia, wówczas faktycznie przydalby się jakiś system wartości.
_________________
"Knowledge is not information, it's transformation."
 
 
Piotr G. Gryko

Posty: 1
Skąd: Północne Mazowsze
Wysłany: 2006-12-29, 13:20   

Maria Borkowska napisał/a:

Chyba, że wdrukujemy pożądanie jakiegoś dobra np. światła, ale to wymagałoby zainstalowania odpowiednich receptorów. (Wiem, że przykład jest prymitywny, ale chodzi mi tylko o zasygnalizowanie sprawy) Jeśli maszyna posiadalaby wolę i pragnienia, wówczas faktycznie przydalby się jakiś system wartości.


Nawet w takim prymitywnym układzie, komputery już mają receptory: kamerki internetowe (wizja), mikrofony (dźwięk), poziomy napięcia na wejściu, temperaturę pracy podzespołów, itp.

Pytanie (może naiwne) pojawia się w trochę innym miejscu. Kiedy i jak miałaby się objawić ta samoświadomość? Czy potrzebne jest jej wyartykułowanie przez samą siebie?

Idąc dalej (albo wstecz) można zapytać co jest niezbędne by ona powstała? Odpowiednia struktura neuronów, gęstość i układ wędrujących elektronów, kombinacja zjawisk na poziomie kwantowym?

Może nie wiedząc o tym jesteśmy już teraz otoczeni przez mnóstwo świadomych bytów ograniczonych w możliwości poinformowania nas o tym?
 
 
Leszek Nowaczyk
Administrator


Posty: 765
Skąd: Poznań
Wysłany: 2006-12-30, 18:22   

Witam,

swoją drogą to nawet logiczne, że to właśnie Brytyjczycy zajęli się z tak dużym wyprzedzeniem kwestią praw robotów. Kiedyś niewłaściwie podeszli do praw mieszkańców pewnej zamorskiej kolonii i ... wiadomo, co z tego wyniknęło - mieszkańcy wzięli sprawę we własne manipulatory ... ooops, przepraszam, ręce ... :-)

Tak się zastanawiam, jak, w kontekście niniejszego wątku należałoby traktować trzy fundamentalne Prawa Robotyki, sformułowane przez Asimova ... będą utrzymane, czy może zostaną uznane za niepoprawne politycznie ...
(Dla przypomnienia:
1) A robot may not injure a human being, or, through inaction, allow a human being to come to harm.
2) A robot must obey the orders given it by human beings except where such orders would conflict with the First Law.
3) A robot must protect its own existence as long as such protection does not conflict with the First or Second Law. )

Piotr G. Gryko napisał/a:
Może nie wiedząc o tym jesteśmy już teraz otoczeni przez mnóstwo świadomych bytów ograniczonych w możliwości poinformowania nas o tym?


A może, nie wiedząc o tym, jesteśmy już teraz otoczeni przez mnóstwo świadomych bytów, które nie widzą powodów, by nas o tym poinformować?

Pozdrawiam
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-09-05, 07:43   Kodeks moralny dla robotów

Artykulik o zasadach dla robotów.
Ale tego nie jestem pewien:
Cytat:
Prof. J.Storrs Hall, który specjalizuje się w sztucznej inteligencji i pracuje dla NASA, w całym sporze zachowuje optymistyczny spokój. Przekonuje on że, osoby o wysokim ilorazie inteligencji posiadają mniejszą skłonność do popełniania przestępstw niż osoby z niższym IQ
_________________
"...jeśli tylko potrafimy sobie coś wyobrazić, to prędzej czy później ktoś to zrobi..."
 
 
Leszek Nowaczyk
Administrator


Posty: 765
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-09-05, 14:08   

Witam,

Jarek Mazurek napisał/a:
Ale tego nie jestem pewien:
Cytat:

Prof. J.Storrs Hall, który specjalizuje się w sztucznej inteligencji i pracuje dla NASA, w całym sporze zachowuje optymistyczny spokój. Przekonuje on że, osoby o wysokim ilorazie inteligencji posiadają mniejszą skłonność do popełniania przestępstw niż osoby z niższym IQ


Trzeba by zacząć od tego, co to znaczy "skłonność do popełniania przestępstw" i jak ją mierzyć. Zakładam, że chciano wyrazić myśl, że wśród sprawców wykrytych przestępstw jest (w liczbach bezwzględnych) więcej osób o IQ poniżej, powiedzmy, 100 niż np. powyżej 140. Pewnie tak jest ale to akurat nie jest szczególnie odkrywcze ;-)
Problem polega na tym, że nawet jedna osoba o niezwykle wysokim IQ może dokonać zbrodni na taką skalę, że wyczyny rzezimieszków o IQ = 80 będą przy tym niczym ...
Mnie ten cytat akurat nie uspokaja ...

Pozdrawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Support forum phpbb by phpBB Assistant
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

CogNews.net




Patronat Medialny kognitywistyka.net

patronat medialny

patronat medialny


Dni Mózgu 4

patronat medialny


Ways to protolanguage